Rozrywka » Sport
Reprezentacja polski w drodze na żużlowy szczyt
![]() |
| Zobacz więcej zdjęć » |
Do biało – czerwonych dołączyli Brytyjczycy, którzy byli najlepsi w półfinale w King’s Lynn. W czwartkowym barażu o dwa pozostałe miejsca zmierzą się Duńczycy, Rosjanie, Australijczycy i Szwedzi.
Po raz pierwszy od lat „żużlowy mundial” ma tak zdecydowanego faworyta. Ten sezon jest w wykonaniu Polaków wyśmienity – Jarosław Hampel i Tomasz Gollob dzielą i rządzą w cyklu Grand Prix, na półmetku rywalizacji zajmując w nim dwie pierwsze lokaty. Wszystko wskazuje na to, że walka o tytuł Indywidualnego Mistrza Świata rozstrzygnie się właśnie między nimi. Bardzo dobrze radzi sobie także Rune Holta, który wraz z Tomkiem i Jarkiem stanął na podium GP w Toruniu, dzięki czemu po raz pierwszy w historii tych rozgrywek doszło do sytuacji, że trzy pierwsze miejsca padły łupem reprezentantów jednego kraju. Sezon życia ma Janusz Kołodziej, a w bardzo dobrej formie jest także najmłodszy w talii Marka Cieślaka – Adrian Miedziński.
- To wszystko sprawia, że jesteśmy zdecydowanym faworytem w Vojens. Nie powinniśmy oglądać się na innych, a po prostu jechać do Danii po swoje i wrócić z tym, co nam się należy. Jesteśmy w tej chwili najlepszą drużyną na świecie i musimy to potwierdzić – przyznaje Krzysztof Cegielski. Nie sposób się z nim nie zgodzić, a Victoria w Vojens może, a właściwie powinna być pierwszym Polskim tytułem wywalczonym na obczyźnie. Do tej pory wszystkie trzy mistrzostwa wygrywaliśmy na swoim podwórku. W Gorzowie Polacy zmiażdżyli rywali. Na dwadzieścia pięć wyścigów wygrali dziewiętnaście, a reprezentant Polski tylko raz dojechał do mety na trzeciej pozycji. – To był dla nas wielki dzień, ale oczywiście w Vojens nie będzie już tak łatwo. Mimo to, oczywiście wierzymy w naszą wygraną – mówi Rune Holta, który w Gorzowie popisał się piękną akcją, w jednym z biegów przedostając się z pozycji czwartej, na pierwszą. – Zawody półfinałowe, to pokaz siły polskiej husarii. Nasza drużyna jest w tym sezonie bardzo mocna i wierzę, że podobnie jak rok temu skończymy rywalizację na pierwszym miejscu – wtóruje mu Leszek Blanik, ambasador polskiego żużla, który w Gorzowie trzymał kciuki za Polaków.
Żużlowa Reprezentacja Polski drugi sezon z kolei wspierana jest przez firmę Nice Polska. Praktycznie jest nie tylko jej Sponsorem Głównym, ale też od podstaw buduje jej wizerunek. Zawodnicy i trener jednym głosem mówią, jak wiele zmieniło się na lepsze dzięki tej współpracy. – To dla nas bardzo ważne. Udało nam się doprowadzić do tego, że drużyna osiągająca świetne wyniki sportowe jest lepiej postrzegana na zewnątrz. Coraz więcej dzieje się też wokół samych zawodów z jej udziałem – przyznaje Adam Krużyński, dyrektor zarządzający Nice Polska. W Gorzowie kibice dzień przed pierwszym terminem zawodów mieli okazję wziąć udział w prezentacji naszej drużyny, a przy okazji zapoznać się z ofertą produktową firmy Nice, czy też zakupić oficjalne gadżety reprezentacji.Ponadto wzorem ubiegłego roku codziennie do 1 sierpnia w TVP 1 o godz. 16:55 emitowane są „Kroniki Drużynowego Pucharu Świata na Żużlu”. – Prowadzimy szereg działań mających na celu poprawę wizerunku i budowę dobrej atmosfery w drużynie. W tym roku wierzymy w kolejny wielki sukces naszych żużlowców i liczymy na to, że zostanie on odpowiednio wykorzystany – dodaje Krużyński. - Atmosfera w żużlowej reprezentacji Polski jest niezwykle bojowa – mówi Łukasz Benz, komentator TVP, który pełni także funkcję dyrektora technicznego reprezentacji Polski. - Nasi żużlowcy po przekonywującej wygranej w półfinale w Gorzowie czują wartość polskiej drużyny i z wielkimi nadziejami ruszają do Vojens. W Gorzowie biało czerwoni pokazali, że są drużyną nie tylko na torze. Kilka dni spędzone razem scaliły Polaków, którzy teraz odpoczywają i ładują akumulatory na duński finał. Tam nasi reprezentanci są faworytami. Jednocześnie czują respekt przed rywalami, których całą stawkę poznają w czwartek. Przed reprezentacją otwiera się historyczna szansa na wywalczenie trofeum po raz pierwszy na obcym torze. W sobotę nie zabraknie walki, gdyż w finale pojadą cztery najlepsze drużyny tegorocznego Pucharu Świata. O formę Polaków możemy być spokojni – zapewnia.
W Gorzowie Polacy zrobili pierwszy krok. Wszyscy kibice wierzą, że w sobotni wieczór w duńskim Vojens postawią drugi, prowadzący ich wprost na najwyższy stopień podium Pucharu Świata.

Jak dobrać baterię do stylu łazienki? Geometria łazienkowego designu
Puste biura to mit? Pracownicy wrócili, ale potrzeba zmian, by ich zatrzymać
Cieplejszy i oszczędny dom z dofinansowaniem. Jak zdobyć wsparcie na termomodernizację w 2026 roku?
Nowy system Mesh Wi-Fi 7 Whole Home marki Tenda
Grecki serial „Save me” opowie o wielkich tajemnicach niewielkiego miasteczka
Komentarze (0)