Technologie » Internet
Spam w I kwartale 2013 r.: Historia się powtarza
![]() |
| Zobacz więcej zdjęć » |
Przeczytaj również
- Luka w portalu społecznościowym Instagram wykorzystana przez cyberprzestępców
- Badanie Kaspersky Lab: ludzie są skłonni pozbyć się swoich zdjęć i innych danych za niedużą kwotę
- Technologia kontroli aplikacji firmy Kaspersky Lab wygrywa w testach AV-TEST
- Liczba roku: Każdego dnia Kaspersky Lab wykrywa 315 000 nowych szkodliwych plików
Wzrost odsetka wiadomości e-mail ze szkodliwymi załącznikami również był niewielki, na poziomie 3,3%, natomiast udział wiadomości phishingowych zmniejszył się ponad czterokrotnie i wynosił 0,0004%.
W pierwszym kwartale 2013 roku spamerzy sięgnęli po dobrze znane, acz zapomniane techniki. Do ich łask powróciła popularna niegdyś metoda tworzenia szumu w tle, określanego jako „biały tekst”. Metoda ta polega na dodawaniu do wiadomości e-mail losowych fragmentów tekstu (w tym kwartale - doniesień informacyjnych). Wstawki te były pisane jasnoszarą czcionką, znajdowały się na szarym tle i były oddzielone od głównego tekstu reklamy wieloma przerwami. Spamerzy liczą na to, że oparte na treści filtry spamowe będą traktowały te e-maile jako newslettery, a wykorzystanie losowych fragmentów informacji sprawia, że każdy e-mail jest unikatowy, a tym samym trudny do wykrycia.
Ponadto, spamerzy badają możliwości, jakie daje im obszar legalnych usług, i wykorzystują je do obejścia filtrów spamowych. W wielu wysyłkach spamowych rzeczywisty adres, do którego prowadzi szkodliwy odsyłacz, został zamaskowany przy użyciu dwóch legalnych metod jednocześnie. Najpierw spamerzy wykorzystali usługę skracania adresów URL Yahoo, a następnie przetworzyli odsyłacz przy użyciu Google Translate. Serwis ten potrafi przetłumaczyć strony internetowe, do których prowadzi wskazany przez użytkownika odsyłacz, i wygenerować własny odsyłacz do takiego tłumaczenia. Połączenie tych technik sprawia, że każdy odsyłacz w masowej wysyłce jest unikatowy, a wykorzystanie dwóch dobrze znanych domen dodaje „wiarygodności” odsyłaczom w oczach odbiorcy.
W pierwszym kwartale 2013 roku miało miejsce kilka głośnych wydarzeń: śmierć wenezuelskiego prezydenta Hugo Chaveza, rezygnacja Papieża Benedykta XVI oraz oficjalna inauguracja nowego papieża - Franciszka. Jak zwykle wydarzenia te nie uszły uwadze spamerów. Pojawiło się wiele masowych wysyłek, które imitowały doniesienia informacyjne BBC lub CNN, a ciekawość użytkowników podsycały obietnice sensacyjnych zdjęć i filmów.
Najbardziej aktywnymi dystrybutorami spamu pozostały Chiny (24,3%) i Stany Zjednoczone (17,7%). Na trzecim miejscu uplasowała się Korea Południowa (9,6% całego rozprzestrzenianego spamu w I kwartale 2013 r.). Co ciekawe, celem spamu pochodzącego z tych państw są różne regiony: większość chińskiego spamu jest wysyłana do Azji, natomiast poczta śmieciowa ze Stanów Zjednoczonych jest rozprzestrzeniana głównie do Ameryki Północnej, tj. większą jej część można uznać za spam wewnętrzny. Z kolei niezamawiane e-maile z Korei Południowej są wysyłane głównie do Europy. Z Polski w pierwszym kwartale 2013 r. pochodziło 1,5% globalnego spamu.
„W pierwszym kwartale 2013 roku odsetek niechcianej korespondencji w ruchu pocztowym zmieniał się z miesiąca na miesiąc, jednak jego średni poziom pozostał praktycznie niezmieniony w stosunku do poprzedniego kwartału. Spodziewamy się, że w przyszłości udział spamu utrzyma się na obecnym poziomie lub zwiększy się nieznacznie na skutek niedawnego wzrostu ilości masowych wysyłek” – powiedziała Tatiana Szczerbakowa, starszy analityk spamu, Kaspersky Lab. „Spamerzy nadal próbują zwrócić uwagę użytkowników na wysyłane przez siebie wiadomości: stosują wabik w postaci nazwisk znanych osób, globalnych wydarzeń lub fałszywych powiadomień z popularnych serwisów online. Wiele wiadomości e-mail zawiera odsyłacze do szkodliwych programów, łącznie z exploitami. Po raz kolejny chcielibyśmy przypomnieć użytkownikom, aby nie klikali odsyłaczy zawartych w e-mailach, nawet jeśli nadawca wydaje się znajomy. O wiele bezpieczniej jest wprowadzić adres do przeglądarki ręcznie”.
Pełna wersja raportu spamowego dla I kwartału 2013 roku jest dostępna w serwisie SecureList.pl prowadzonej przez Kaspersky Lab: http://www.securelist.pl/analysis/7213,spam_w_pierwszym_kwartale_2013_roku.html.
Informację oraz raport można wykorzystać dowolnie z zastrzeżeniem podania firmy Kaspersky Lab jako źródła.
Redakcja CentrumPR informuje, że artykuły, fotografie i komentarze publikowane są przez użytkowników "Serwisów skupionych w Grupie Kafito". Publikowane materiały i wypowiedzi są ich własnością i ich prywatnymi opiniami. Redakcja CentrumPR nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Jak nasz mózg wmawia nam, że nie jesteśmy szczęśliwi?
Na rynek wchodzi The Show Time
Uproszczenie przepisów CLP coraz bliżej – korzystne zmiany dla branży farb i klejów
Dobre praktyki Credit Agricole w raporcie Forum Odpowiedzialnego Biznesu
Komentarze (0)