Dom » Wnętrza
W cieniu stoczniowych żurawi
Mieszkanie o powierzchni 40 metrów kwadratowych znajduje się w nowym luksusowo wykończonym budynku na granicy dzielnic Gdańska — Oliwy i Przymorza. Od samego początku inwestorka zakładała zaaranżowanie wnętrz tak, by jak najbardziej spełniały standardy wygodnego mieszkania pod wynajem. Do stworzenia projektu zaprosiła do współpracy profesjonalistkę – architektkę wnętrz Anetę Subdę. Początkowo miała ona jedynie zaprojektować we wnętrzu zabudowę meblową. Współpraca między paniami przebiegała jednak tak gładko, że architektka poproszona została o całościowe zaaranżowanie tego niewielkiego apartamentu.
Aneta Subda od razu dostrzegła potencjał wnętrza. Nieznacznie zmieniła układ funkcjonalny strefy dziennej, łącząc aneks kuchenny z salonem. Zrezygnowała ze stołu, który w wynajmowanym mieszkaniu nie jest zwyczajnie potrzebny. Aneks kuchenny od salonu oddziela więc półwysep z przedłużonym blatem, który spełnia funkcję stołu. Oprócz strefy dziennej w mieszkaniu znajduje się też wygodna sypialnia oraz łazienka.
Mieszkanie jest niezwykle spójne i stanowi stylistyczną całość. To, co przy projektowaniu wnętrza przyświecało architektce, to industrialny charakter nawiązujący do kompleksu legendarnej Stoczni Gdańskiej. Stąd konsekwentna kolorystyka i materiały wykończeniowe – w mieszkaniu dominuje kolor surowego drewna zestawiony z jasną zielenią podpatrzoną na jej miedzianych zaśniedziałych elementach oraz powierzchnie sprawiające wrażenie jakby od lat pokryte były rdzą.
Nadesłał:
ola@hshpr.pl
|
Puste biura to mit? Pracownicy wrócili, ale potrzeba zmian, by ich zatrzymać
Cieplejszy i oszczędny dom z dofinansowaniem. Jak zdobyć wsparcie na termomodernizację w 2026 roku?
Nowy system Mesh Wi-Fi 7 Whole Home marki Tenda
Grecki serial „Save me” opowie o wielkich tajemnicach niewielkiego miasteczka
Rynek oprogramowania do zarządzania biurami jest warty miliardy dolarów
Komentarze (0)