Kultura » Kultura
św. Maksymilian Kolbe wizjoner i wynalazca
W 70. rocznicę męczeńskiej śmierci św. Maksymiliana Kolbego ukazała się długo oczekiwana książka pt. „Święty Maksymilian. Z miłości do Niepokalanej”. To wyjątkowe dzieło przedstawia wielkiego duchownego – autorytet wszystkich Polaków. Maksymilian Kolbe, ukazany w niej został nie przez pryzmat poświęcenia jakie wymusił na nim pobyt w obozie koncentracyjnym Oświęcim, ale w kontekście dzieł, które podobnie jak najwięksi męczennicy Kościoła, zdołał Kolbe zapoczątkować i rozwinąć.
Święty Maksymilian Maria Kolbe to człowiek, który zdecydował się poświęcić swoje życie za drugiego człowieka. W sytuacji bezpośredniego stykania się z totalitarnym, zbrodniczym systemem, dał wzór całkowitego zawierzenia się opiece Matki Boskiej i odważnej postawy wobec narastającego zła. Warto pamiętać, iż w ciągu kilku poprzedzających to zdarzenie tygodni wygłaszał płomienne kazania, podnosząc na duchu pozostałych współwięźniów.
Zanim jednak nadeszła wojna i św. Kolbe trafił do obozu, był zdolny nie tylko zbudować Niepokalanów – największy w dziejach Kościoła klasztor, ale także przyczynił się do masowej ewangelizacji w kraju jak i za granicą. W 1938 r. pierwszą próbną audycję nadało jego „Radio Niepokalanów”. Każda, decyzja jaką podejmował ten polski święty wypływała z miłości i poświęcenia wobec Matki Bożej.
Prezentowany życiorys świętego wzbogacony został licznymi fotografiami oraz materiałami źródłowymi i tekstami napisanymi przez Maksymiliana Kolbego. Książkę autorstwa Bogusława Bajora można mieć za kwotę zaledwie 12 zł. Jako prezent do książki dołączany jest pamiątkowy medal ze św. Maksymilianem.
W nowym Twix® jest karmel, kruche ciastko i... coś jeszcze - zaskakujący smak orzecha laskowego
Czas na rewolucję w sprzątaniu i grubszy portfel. Rusza pierwsza wielka akcja cashback od marki MOVA
Każdy korzysta z energii inaczej. E.ON Polska pomaga lepiej dopasować ofertę
Przygotuj się na emocjonalny rollercoaster. Keep it Together trafia w czuły punkt
Nie klikaj „delete”. O decyzji, która decyduje o świetle w domu
Komentarze (0)