Rozrywka » Sport
Liverpool niszczy Tottenham! Awans do finału EFL Cup w wielkim stylu
![]() |
| Zobacz więcej zdjęć » |
Liverpool zdominował Tottenham w rewanżowym meczu półfinałowym EFL Cup, wygrywając 4-0 na Anfield i pewnie zapewniając sobie awans do finału z łącznym wynikiem 4-1. Obrońcy tytułu, mimo porażki 1-0 w pierwszym meczu, od samego początku pokazali swoje aspiracje, kontrolując przebieg spotkania i bezlitośnie wykorzystując błędy rywala.
Przeczytaj również
- Chcesz opublikować swój komunikat? Wykorzystaj potencjał PR i SEO – opublikuj na CentrumPR!
- Otwierasz swój pierwszy gabinet stomatologiczny? Dowiedz się, jak wybrać wyposażenie
- Weekend w Bratysławie autem – Jak przygotować się do wyjazdu?
- Prywatny ośrodek leczenia zaburzeń odżywiania u młodzieży – informacje ogólne
W pierwszej połowie Liverpool szybko przejął inicjatywę. Pierwszy gol padł w 34. minucie, kiedy Mohamed Salah posłał precyzyjne dośrodkowanie, a Cody Gakpo, pokazując świetny instynkt strzelecki, zamienił je na bramkę. To była zapowiedź nadchodzącej przewagi „The Reds”.
W drugiej części gry Tottenham, mimo kilku prób, nie zdołał odpowiedzieć. Zaledwie pięć minut po wznowieniu gry Salah podwyższył prowadzenie, wykorzystując rzut karny podyktowany za faul bramkarza gości, Antonina Kinsky'ego, na Darwinie Núñezie. Cała sytuacja była efektem ogromnego błędu defensywy Spurs, która nie potrafiła uporać się z presją rywala.
W 63. minucie Dominik Szoboszlai przypieczętował los Tottenhamu, trafiając na 3-0 po doskonałym dośrodkowaniu Conora Bradleya. Kolejna świetna akcja ofensywna Liverpoolu, która pokazała ich pełną dominację w tym spotkaniu. Kropkę nad „i” postawił Virgil van Dijk, który w 78. minucie strzelił czwórkę dla gospodarzy, zamieniając na bramkę perfekcyjnie wykonany rzut rożny.
Mimo że Tottenham przez większość meczu starał się odwrócić losy rywalizacji, nie potrafił znaleźć sposobu na obronę świetnie funkcjonującej linii defensywnej Liverpoolu, w której kluczową rolę odegrali van Dijk i Konaté. Zespół Jürgena Kloppa, mimo nieco słabszego wyniku w pierwszym meczu, pokazał klasę i pełną dominację w rewanżu.
Dla Tottenhamu to kolejna porażka w kluczowych momentach sezonu, a dla Liverpoolu – udany krok w stronę obrony trofeum w EFL Cup. Zespół Kloppa wyraźnie udowodnił, że w tym sezonie nadal pozostaje jednym z głównych pretendentów do wygranej w krajowych pucharach, a już 16 marca na Wembley zmierzy się z Newcastle w walce o kolejne trofeum.
Źródło fotografii: pexels.com
Licencja: https://www.pexels.com/photo-license/
Nadesłał:
redakcja
|

Mieszkaniowy Dzień Otwarty ostatnim dniem promocji noworocznej
Highline Warsaw gra z WOŚP na najwyższym poziomie - Panorama Warszawy z tysięcy klocków
Zdrowy dom to szczęśliwi domownicy, także ci czworonożni! – odetchnij pełną piersią z Dreame AP10 i
Tenda Polska przedłużyła swoją promocję cashbackową na kolejny rok
Pomysły last minute. Co robić w OFFie w czasie ferii?
Komentarze (0)