Dom » Ogrody
Własny ziołowy ogródek w mieszkaniu
Jednak nawet mieszkając w małej kawalerce nie musimy całkowicie rezygnować z dobrodziejstwa natury. Do uprawy ziół nie trzeba nam nawet balkonu. Wystarczą doniczki i odrobina miejsca na parapecie lub blacie kuchennym.
Podstawą jest wybór odpowiedniego miejsca na naszą uprawę. Większość ziół ceni sobie dostęp do dziennego światła, nasłonecznienie i odpowiednie nawadnianie. Bez problemu w słonecznym miejscu uzyskamy samodzielnie świeżą bazylię, pietruszkę, tymianek czy oregano. Zioła te zajmują niewiele miejsca, na każde z nich można przeznaczyć osobną niewielką doniczkę, lub posiać je zbiorczo w większym pojemniku.
Aby uprawa cieszyła nas jak najdłużej wybierzmy dobrą ziemię w sklepie ogrodniczym i pamiętajmy o podlewaniu. Zioła dobrze jest dosiewać co jakiś czas, w miarę ich użycia by uzupełnić luki w doniczce.
Większość ziół to bezproblemowe w uprawie rośliny, którym nie trzeba zabiegów pielęgnacyjnych ani nawożenia, dlatego są idealnym rozwiązaniem nawet dla tych, którym marnieją zwykłe kwiaty pokojowe. Są też niemałą ozdobą. Świeża bazylia wygląda smakowicie, kuchnia wypełniona aromatem świeżego tymianku od razu staje się miejscem, w którym chce się przebywać. Dlatego nie zwlekajcie dłużej. Zakładajcie własne ziołowe ogródki!
Nadesłał:
sanduciorbas
|
Sprzedaż pomp ciepła do ogrzewania budynków wzrosła o 18 proc. w I półroczu 2026 r.
Dwie Gwiazdy Bankowości dla Credit Agricole
100 m2 szczęścia. Dlaczego mały dom to dziś duży trend - i jaki dach do niego pasuje
Markizy INNOVIEW Line – praktyczny sposób na ochronę przed upałem
Komentarze (0)