Firma » Biznes
Analiza płatności firm w Hiszpanii i relacji polsko-hiszpańskich w biznesie
![]() |
| Zobacz więcej zdjęć » |
Solunion, joint-venture stworzone przez Euler Hermes oraz MAPFRE, przeanalizowało trendy dotyczące realizacji i okresów płatności hiszpańskich firm względem swoich dostawców, bazując na własnych danych o przedsiębiorstwach i na „2014 Risk Index”. Wnioskiem z tej analizy jest stwierdzenie, iż hiszpańskie mikroprzedsiębiorstwa stanowią najbardziej wiarygodnego partnera biznesowego w tym kraju. Jak w związku z tym wygląda aktywność firm w polsko-hiszpańskiej wymianie handlowej?
Polsko-hiszpańska wymiana handlowa – duża aktywność polskich eksporterów, bardziej zachowawcze podejście hiszpańskich dostawców
Jakie są perspektywy współpracy polskich firm z hiszpańskimi? Tomasz Starus, członek zarządu TU Euler Hermes: „To polskie firmy śmielej odkrywają hiszpański rynek niż odwrotnie: hiszpańskie – polski. Świadczy o tym nie tylko saldo wymiany handlowej (polski eksport jest zdecydowanie większy niż import w kontaktach z Hiszpanią), ale także ilość zapytań do Euler Hermes jako ubezpieczyciela o odbiorców z tego drugiego kraju: największy szczyt zainteresowania hiszpańskich firm polskim rynkiem obserwowaliśmy w 2013 roku. Nic dziwnego – w tym roku zaczął się proces pewnej poprawy gospodarczej w Hiszpanii, w tym kondycji m.in. sektora finansowego (co wpływa także na finansowanie firm). Ale to początek wychodzenia z kryzysu na tamtejszym rynku, z tego powodu hiszpańskie firmy są trochę bardziej zachowawcze niż polskie (zdobywszy już kontrahentów – zadowalają się tym, gdy kontynuują oni współpracę i płacą; nie szukają już tak intensywnie kolejnych odbiorców). Hiszpania kojarzy się głównie jako dostawca na polski rynek – towarów spożywczych (wina, warzywa i owoce etc.) oraz ceramiki (sanitarnej, kafli etc.). Oczywiście – te towary trafiają z Hiszpanii do Polski, ich powszechna dostępność świadczy o skali tej sprzedaży, ale jeszcze większy wartościowo jest hiszpański eksport do Polski art. elektromaszynowych (nie tylko samochodów). Co ciekawe – polski eksport do Hiszpanii ma podobna strukturę, chociaż zdecydowanie większy udział w nim mają wyroby elektromaszynowe, przed chemicznymi i żywnością. Nie maleje też zainteresowanie polskich firm tamtejszym rynkiem, nie zmniejsza się ilość zapytań do nas jako ubezpieczyciela o sprawdzenie kolejnych odbiorców z Hiszpanii. Polskie firmy skutecznie konkurują z niemieckimi, francuskimi czy włoskimi (główni partnerzy handlowi Hiszpanii) na ich rodzimych rynkach, dlatego więc sięgają dalej – starają się dotrzeć do ich odbiorców, w tym do firm hiszpańskich, które stopniowo poprawiają swoją płynność (zwłaszcza firm lokalnych, z sektora MSP – które jak wskazuje nasza analiza szybciej regulują swoje zobowiązania).”
Hiszpania – firmy z tego kraju statystycznie jednym z gorszych płatników na tle średniej w UE
Średni okres płatności - obliczony jako czas pomiędzy dniem wystawienia faktury a dniem otrzymania płatności - wynosi w Hiszpanii około 99 dni, podczas gdy średnia w Unii Europejskiej to 46 dni. Różnica ta jest również widoczna w odniesieniu do płatności dokonywanych przez organy publiczne, które potrzebują najdłuższego czasu by zrealizować swoje zobowiązania (154 dni w Hiszpanii względem 58 dni w UE); drugie w kolejności są firmy (83 dni względem 47 w Europie) a następnie sami konsumenci (61 dni względem 34). Wraz z Irlandią, Włochami i Portugalią, Hiszpania jest krajem najgorszych płatników, podczas gdy najbardziej rzetelne państwa to (kolejno): Niemcy, Holandia, Belgia, Francja i Dania.
Długie oczekiwanie na płatność w Hiszpanii nie musi oznaczać strat
Sytuacja jest nieco lepsza, gdy przeanalizujemy straty spowodowane brakiem płatności. Europejska średnia w tym zakresie wynosi 3,1%, podczas gdy Hiszpania może pochwalić się 2,9%. W Europie, sektory najbardziej narażone na brak płatności to usługi specjalistyczne (4,4%), edukacja (4,2%) i budownictwo (4%). Według Solunion, wskaźniki strat zwiększają się również w sektorze żywnościowym, usługowym, hotelarskim i metalowym. Sektory w których braki płatności są najmniejszym problemem to: produkcja (2,3%), transport i logistyka (2,1%) oraz zaopatrzenie i energia (2,1%) (czyli sektory, z którymi współpracują głównie polskie firmy – sektor elektromaszynowy – dop. wł.).
Małe firm są najpewniejszym płatnikiem, duże wykorzystują swoja pozycje do prolongowania zapłaty
Pod względem wielkości firm, duże i międzynarodowe przedsiębiorstwa charakteryzują się najdłuższym średnim okresem płatności, głównie z powodu posiadanych przewag negocjacyjnych i możliwości wywierania nacisku na dostawców. Mikroprzedsiębiorstwa i firmy z sektora SME płacą szybciej, co wynika z faktu, iż posiadają mniejsze działy finansowe i ograniczone możliwości negocjowania kontraktów. Zgodnie z danymi podanymi przez CEPYME (Hiszpańska konfederacja małych i średnich przedsiębiorstw) w trzecim kwartale 2014 r. średni czas realizacji należności zwiększył się o 0,5 dnia dla mikroprzedsiębiorstw (77,1 dnia), o 0,8 dnia dla małych firm (81,8 dnia) i o 1,2 dla średnich podmiotów (84,2 dnia).
Badanie „2014 Risk Index”, który wykorzystuje zachowania związane z płatnościami i ryzyko braku płatności jako punkty odniesienia ujawnia, że problemy finansowe klientów nie są główną przyczyną opóźnień w płatnościach. W wielu przypadkach takie opóźnienia są celowe. Z tego powodu, wdrożenie Europejskiej Dyrektywy w sprawie zwalczania opóźnionych płatności nie miało szczególnie dużego wpływu na poprawę statystyk.
Uwaga – akredytywy i zabezpieczenia wekslowe drogie, mniejsze ich znaczenie na hiszpańskim rynku
Przelewy funduszy, włączając w to przedpłaty i płatności na otwarte rachunki są najbardziej typowymi rodzajami płatności w handlu międzynarodowym. Niezależnie od znaczących korzyści związanych z akredytywami dokumentowymi (gwarancja płatności i ułatwienie otrzymania finansowania), ich wykorzystanie w Hiszpanii spadło z racji wysokich kosztów. W ostatnim czasie korzystanie z weksli również stało się mniej popularne, szczególnie od kryzysu finansowego. Mają one coraz słabszą pozycję jako gwarancja płatności (włączając w to finansowanie za pomocą dyskonta bankowego) – jako że zmiany prawne w zakresie upadłości i windykacji zmniejszyły zakres korzyści oferowanych przez weksle w stosunku do innych środków płatności.
Redakcja CentrumPR informuje, że artykuły, fotografie i komentarze publikowane są przez użytkowników "Serwisów skupionych w Grupie Kafito". Publikowane materiały i wypowiedzi są ich własnością i ich prywatnymi opiniami. Redakcja CentrumPR nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.
Nadesłał:
an@thpr.pl
|

30-lecie świętuje największa w Europie fabryka Mars produkująca gumy do żucia
Magnetyczna rewolucja w kuchni. Deante Design Studio pokazuje, jak wygląda przyszłość strefy zmywani
Nowa dyrektor, nowe otwarcia. Focus łapie lato!
Przed sesją do lasu! Studenci chcą „zielonych recept” na kryzys psychiczny
Duże przeszklenia, większe wyzwania. Nowoczesna architektura zmienia technologie szyb zespolonych?
Komentarze (0)