Zdrowie » Medycyna
ZMIANA CZASU – CZAS ZMIAN
![]() |
| Zobacz więcej zdjęć » |
Manipulacje te podyktowane są głównie kosztami ekonomicznymi – oszczędność energii, niższe koszty pracy, lepsze przystosowanie człowieka do zmian zachodzących w środowisku. Czy mają wpływ na nasze samopoczucie, zachowania i czy zdajemy sobie z tego sprawę?
Rozmowa ze Sławomirem Wolniakiem, lekarzem psychiatrą, ordynatorem Kliniki Psychiatrycznej i Terapii Uzależnień Wolmed w Dubiu k.Bełchatowa (www.wolmed.pl).
Czy daty graniczne takie koniec zimy, koniec lata, związane ze zmianą czasu, mają wpływ na nasze plany, zachowania i kondycję psychiczną?
W naszym kraju zmianę czasu zastosowano bodaj w 1977 roku, nie licząc przedwojennych epizodów. Daty graniczne kojarzą się bardziej ze świętami – zimowymi i wiosennymi oraz świętem zmarłych – niż ze zmianą czasu. Nie ma wiarygodnych badań, potwierdzających np. wzrost samobójstw czy napadów depresji z powodu czy w dniach zmiany czasu z zimowego na letni. Są natomiast potwierdzone wnioski od wieków rejestrujące zachowania ludzi w sytuacjach wydarzeń społecznych, dotyczące obrzędów. Rocznice, święta, ważne daty sprzyjają pogłębionej refleksji, porządkowaniu przestrzeni zarówno zewnętrznej jak i własnej, wewnętrznej hierarchii potrzeb, oczekiwań, spełnień.
24 marca 2012 roku, kiedy przesuniemy wskazówki zegarka o godzinę do przodu z 1. na 2. nic się nie zdarzy w Pana klinice, w innych ośrodkach opieki psychiatrycznej, ani w naszym ogólnym życiu społecznym?
Prawdopodobnie nic takiego, co mogły by odnotować statystyki. Będą cierpieć osoby nadwrażliwe – rzadko notowane w badaniach. Także chorzy na depresje, zaburzenia lękowe. Są to ludzie nadzwyczaj wrażliwi i chaos związany z jakąkolwiek zmianą pogłębia ich cierpienie. Jeśli nie dostaną śniadania w oczekiwanym czasie, będą pobudzeni albo przygnębieni. Zmiana rozkładu dnia może również wywoływać niepokój.
Obserwuje Pan w tym okresie zwiększone zainteresowanie terapią odwykową?
Wiosną w naszej klinice pojawia się coraz więcej pacjentów zainteresowanych terapią weekendową i urlopową. Są wśród nich byli pacjenci, którzy chcą wzmocnić swoją abstynencję, inni pragną przygotować się do walki z urlopowymi pokusami, jeszcze inni zregenerować zmęczony organizm. Coraz więcej gości traktuje jednak wypoczynek w klinice jako metodę „ładowania akumulatorów”. Wiedzą, że terapia pod okiem specjalistów jest najlepszą inwestycją, która chroni przed zaburzeniami, demencją, zespołem deficytu uwagi czy objawami wypalenia zawodowego.
Wolmed w swojej ofercie dla osób uzależnionych i cierpiących na zaburzenia psychiczne, deklaruje holistyczną metodę diagnostyki i terapii. Zawsze rozpoczyna ją ogólne badanie lekarskie i psychiatryczne oraz badania biochemiczne, potwierdzające bądź wykluczające współistnienie różnych chorób. Jest to zjawisko tak częste, że otworzyliśmy właśnie nowy oddział, specjalizujący się w diagnostyce i leczeniu chorób psychosomatycznych. Astma, dolegliwości żołądkowo-jelitowe, choroba wrzodowa żołądka, reumatyczna czy różne rodzaje alergii mają właśnie takie podłoże. Bez rozpoznania i leczenia przyczyn psychicznych ich pokonanie wydaje się często niemożliwe.
Dlaczego zaburzenia psychosomatyczne, podobnie jak depresja nasilają się o tej porze roku
i jak można im zapobiegać?
W powszechnym przekonaniu wiosenne dni sprzyjają poprawie nastroju i wyzwalają energię. Statystyki i lekarze ostrzegają jednak, ze to jeden z bardziej niebezpiecznych okresów dla naszego zdrowia. Zwiększa się ryzyko zawałów, udarów i ataków depresji. Około 50 procent Polaków odczuwa w tym czasie nasilenie różnych chorób, a nagłe skoki temperatury, ciśnienia i wilgotności potęgują złe samopoczucie.
O tej porze roku ludzie są zmęczeni i nie do końca świadomi, z czego taki stan wynika. Chcieliby zregenerować się, tak jak wiosenna przyroda, a tymczasem organizm mówi – stop. Próbują sobie pomóc lekami, alkoholem, a one zamiast przynieść ukojenie, wywołują różne zaburzenia psychiczne. Często używa się lekkich określeń niektórych poważnych stanów psychofizycznych – wypalenie zawodowe, syndrom przepracowania, stres. Ale naprawdę, są to poważne stany depresyjne, kiedy życie traci sens i smak.
Większość moich pacjentów nie wypoczywała nigdy – co najwyżej tylko próbowali regenerować siły potrzebne do wykonania następnych obowiązków. Nawet do kliniki przyjeżdżają z założeniem,że detoksykacja, nowe leki i opieka terapeutów pozwolą szybko wrócić do poprzednich obowiązków i nawyków. Tymczasem czeka ich wiele nowych wyzwań, często potrzeba przewartościowania wszystkich priorytetów. Nauka asertywności, szacunku do swojego organizmu, a przede wszystkim – higieny psychicznej.
Wielu znerwicowanym i spiętym osobom do odzyskania formy wystarczy kilkudniowy wyjazd za miasto, relaks przy spokojnej muzyce czy wizyta u kosmetyczki. Można wzmocnić organizm przez sport. Na przykład długie spacery czy bieganie uodparniają organizm, hartują go i poszerzają tolerancję na gwałtowne zmiany ciśnienia atmosferycznego.
Każdy wysiłek fizyczny ma wpływ na centralny układ nerwowy. W mózgu wytwarzają się endorfiny – hormony odpowiedzialne za poczucie przyjemności, które z powodzeniem mogą zastąpić wszelkie używki i wiele niepotrzebnych tabletek, w tym przeciwbólowych. Ich wpływ na stan równowagi psychicznej jest nieoceniony. Proponuję wypróbować tę receptę w najbliższy weekend.
Nadesłał:
pr@zarowkamarketing.pl
|

401 nowych lokali inwestycyjnych powstanie na postoczniowym gdańskim Młodym Mieście
Gdy architektura spotyka technologię. Kulisy powstania wirtualnego domu Szymona Marciniaka
Zatrzymaj smaki jesieni na dłużej. Poznaj suszarkę do żywności SMAPP 610
Knauf Industries - 40 lat doświadczenia i innowacji
Grupa Corialis otrzymuje Platynowy Medal Ecovadis 2026 r.
Komentarze (0)