Technologie » Internet
Kaspersky Lab kontynuuje szczegółową analizę trojana Madi
![]() |
| Zobacz więcej zdjęć » |
Osoby stojące za tą kampanią zainfekowały ponad 800 ofiar w Iranie, Izraelu, Afganistanie oraz innych państwach na świecie za pomocą trojana kradnącego informacje, dostarczanego ściśle wyselekcjonowanym celom przy użyciu socjotechniki.
Przeczytaj również
- Luka w portalu społecznościowym Instagram wykorzystana przez cyberprzestępców
- Badanie Kaspersky Lab: ludzie są skłonni pozbyć się swoich zdjęć i innych danych za niedużą kwotę
- Technologia kontroli aplikacji firmy Kaspersky Lab wygrywa w testach AV-TEST
- Liczba roku: Każdego dnia Kaspersky Lab wykrywa 315 000 nowych szkodliwych plików
Eksperci z Kaspersky Lab kontynuują analizę techniczną szkodliwego oprogramowania kradnącego informacje, wykorzystywanego przez osoby stojące za kampanią Madi. Analiza zawiera techniczne przykłady oraz wyjaśnienie wszystkich głównych funkcji trojana, jak również opisuje, w jaki sposób szkodnik jest instalowany na zainfekowanej maszynie, rejestruje uderzenia klawiszy, komunikuje się z serwerami cyberprzestępców, kradnie i potajemnie „wyprowadza” dane, monitoruje komunikację, nagrywa dźwięk i wykonuje zrzuty ekranu.
Podsumowanie analizy:
- Ogólnie, elementy kampanii Madi nie odznaczają się dużym zaawansowaniem mimo wysokiej liczby ofiar – ponad 800.
- Madi jest niezwykle prostym trojanem kradnącym informacje, o czym świadczy styl kodowania, techniki programowania oraz nieumiejętne wykorzystywanie platformy programistycznej Delphi przez osoby atakujące.
- Większość działań szkodnika oraz jego komunikacja z serwerami cyberprzestępców odbywa się za pośrednictwem zewnętrznych plików, co stanowi źle zorganizowany i charakterystyczny dla nowicjuszy sposób kodowania w Delphi.
- Mimo prymitywnego kodowania tego szkodnika ściśle wyselekcjonowane ofiary były infekowane przy użyciu sztuczek socjotechnicznych opracowanych przez osoby atakujące.
- Kampania Madi pokazuje, że nawet szkodliwe oprogramowanie niskiej jakości może skutecznie infekować i kraść dane, dlatego użytkownicy powinni wykazywać coraz większą ostrożność wobec podejrzanych e-maili.
- W szkodliwym oprogramowaniu nie zastosowano żadnych zaawansowanych technik wykorzystywania luk w systemach operacyjnych i aplikacjach, przez co sukces tej kampanii stanowi dużą niespodziankę.
- Pod względem rozwoju i działań operacyjnych kampania Madi wymagała niewielkich nakładów, jednak zwrot z inwestycji był wysoki, biorąc pod uwagę liczbę zainfekowanych ofiar oraz ilość skradzionych informacji.
- Chociaż szkodnik posiada kilka nietypowych cech, nie istnieją ewidentne wskazówki pozwalające zidentyfikować jego autorów.
Pełna analiza Madi - trojana kradnącego informacje – będzie dostępna wkrótce w Encyklopedii Wirusów VirusList.pl prowadzonej przez Kaspersky Lab.
Informację oraz analizę można wykorzystać dowolnie z zastrzeżeniem podania firmy Kaspersky Lab jako źródła.

AI nie zabierze nam myślenia. Zrobimy to sami, jeśli nie zaczniemy trenować umysłu
Moda na długowieczność
Zmęczeni po zimie? Oto trzy proste sposoby na poprawę nastroju i odzyskanie równowagi!
Silni, skuteczni i w kryzysie – dlaczego mężczyźni rzadziej proszą o pomoc?
Komentarze (0)