Firma » Praca
Specjalistyczne kierunki studiów lekarstwem na bezrobocie
Rozwiązaniem są specjalistyczne i interdyscyplinarne kierunki studiów, będące odpowiedzią na zapotrzebowanie rynku. Absolwenci wyższych uczelni stanowią z roku na rok coraz liczniejszą grupę wśród bezrobotnych. Studia humanistyczne nie oferują praktycznych umiejętności zawodowych. Z kolei boom edukacyjny na kierunki ścisłe prowadzi do przesycenia potencjalnymi pracownikami branż technicznych. Rozwiązaniem są niszowe specjalności, których zaletą jest łączenie praktycznych umiejętności z przedmiotami wywodzącymi się z różnych dyscyplin naukowych.
Odpowiednie przygotowanie zawodowe to wyróżnik konkurencyjności na rynku pracy. Polscy studenci są świadomi tych realiów, a przy tym ambitni – ok. 75 % realizuje praktyki zgodne z kierunkiem studiów. Jednak umiejętności zawodowe powinny stanowić także element kształcenia. Niektóre uczelnie wyższe już zdecydowały się na wprowadzenie nowych kierunków studiów oraz wąskich specjalizacji, koncentrujących się na zdobyciu wiedzy praktycznej.
Problem ten zazwyczaj najmocniej dotyka uczelni państwowych i kierunków o profilu humanistycznym. Szkoły prywatne, lepiej dostosowane do rynkowej rzeczywistości, szybciej reagują na jej potrzeby. Część z nich pokazuje, że wcale nie trzeba być znanym, by zapewnić swoim uczniom spokojną przyszłość na rynku pracy. Studia na kierunkach Administracja i Bezpieczeństwo wewnętrzne w Wyższej Szkole Bezpieczeństwa Publicznego i Indywidualnego „Apeiron” w Krakowie pozwalają studentom na podjęcie pracy w administracji publicznej, firmach ochroniarskich i detektywistycznych, czy służbach ochrony porządku publicznego i instytucji niepublicznych.
- Podstawę programu kształcenia stanowi u nas interdyscyplinarny blok przedmiotowy z zakresu nauk prawnych, ekonomicznych i humanistycznych. Jednak główny nacisk kładziemy na dyscypliny specjalistyczne oraz rozwijanie umiejętności praktycznych. Studenci mają do wyboru 5 specjalizacji w ramach administracji oraz 4 związane z bezpieczeństwem wewnętrznym. Atutem są dodatkowe kwalifikacje i wynikające z nich uprawnienia dotyczące strzelectwa oraz walki wręcz. Takie przygotowanie daje możliwość podjęcia pracy w sektorze bezpieczeństwa już w trakcie pierwszego roku studiów. Oprócz tego rozwijamy umiejętności językowe, szczególnie w zakresie specjalistycznego słownictwa - mówi dr Juliusz Piwowarski, Rektor Wyższej Szkoły Bezpieczeństwa Publicznego i Indywidualnego „Apeiron”.
Aby skupić się na nabywaniu praktycznych umiejętności, uczelnie coraz częściej podejmują współpracę z zewnętrznymi jednostkami – firmami lub instytucjami państwowymi. Przykładem takiej kooperacji może być porozumienie szkół wyższych zawarte z Komendantem Głównym Policji.
- Absolwenci m.in. po administracji, bezpieczeństwie wewnętrznym, którzy wstąpią do policji, odbędą o połowę krótsze szkolenie podstawowe. Koncentracja na umiejętnościach praktycznych bez konieczności bezcelowego powtarzania raz zdobytej wiedzy to kolejny etap na drodze dalszego rozwoju studenta – wyjaśnia dr Juliusz Piwowarski.
Konieczność powoływania nowych, niszowych kierunków studiów, w oparciu o potrzeby rynku pracy, wynika także ze zobowiązań względem Unii Europejskiej. Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego wprowadza od 1 października 2011 reformę zakładającą m.in. wdrożenie Krajowych Ram Kwalifikacji, które znacznie ułatwią uczelniom tworzenie nowych specjalizacji.
Nowe kierunki studiów to możliwość znalezienia pracy zgodnej z posiadanym wykształceniem. Pozwalają one studentom na zredukowanie potencjalnej konkurencji oraz zagospodarowanie znajdujących się na rynku pracy nisz zawodowych. Wykształcenie i dyplom wyższej uczelni nie muszą już stanowić niezbędnego minimum, lecz mogą być realną przepustką do kariery.
Natalia Żalińska
Puste biura to mit? Pracownicy wrócili, ale potrzeba zmian, by ich zatrzymać
Cieplejszy i oszczędny dom z dofinansowaniem. Jak zdobyć wsparcie na termomodernizację w 2026 roku?
Nowy system Mesh Wi-Fi 7 Whole Home marki Tenda
Grecki serial „Save me” opowie o wielkich tajemnicach niewielkiego miasteczka
Rynek oprogramowania do zarządzania biurami jest warty miliardy dolarów
Komentarze (0)